12/13/2011

Betlejemskie Światło Pokoju

Betlejemskie Światło już w Polsce!
11.12.2011, 10:49

Z rąk naczelnika słowackiej organizacji skautowej Lubomira Ondruska naczelniczka ZHP hm. Małgorzata Sinica odebrała w Zakopanem w Sanktuarium Fatimskim na Krzeptówkach Betlejemskie Światło Pokoju. Przekazanie nastąpiło w trakcie mszy świętej, której przewodniczył biskup Damian Andrzej Muskus.

Świadkami tego wydarzenia byli harcerze i harcerki z całej Polski, skauci słowaccy wraz z komendantem Chorągwi Podtatrzańskiej Janem Skokawem i koordynatorem Betlejemskiego Światła Martinem Gallikiem. We mszy uczestniczyli także mieszkańcy Zakopanego oraz zaproszeni goście. Znak pokoju zgromadzeni przekazali sobie rozpalając 1 000 betlejemskich świec. W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych - starosta tatrzański Andrzej Gąsienica-Makowski i burmistrz Zakopanego Janusz Majcher.

Z Zakopanego Światło wyruszyło w drogę, by za pośrednictwem harcerzy dotrzeć do domów i instytucji w całym kraju.

Do Krakowa Betlejemskie Światło Pokoju przywiozła naczelniczka ZHP hm. Małgorzata Sinica. W trakcie uroczystego apelu na Wzgórzu Wawelskim przekazała je komendantowi Chorągwi Krakowskiej hm. Pawłowi Grabce. Wspólnie z 1 200 harcerzami w uroczystościach uczestniczył skarbnik ZHP hm. Lucjan Brudzyński i członkini GK ZHP hm. Emilia Kulczyk-Prus. W Bazylice Mariackiej pod przewodnictwem biskupa Tadeusza Pieronka odprawiona została uroczysta msza święta, po której Światło z Betlejem zostało przekazane mieszkańcom Królewskiego Miasta Krakowa.

Betlejemskie Światło Pokoju dotarło także do Częstochowy. Przekazanie na Jasnej Górze rozpoczęło spotkanie opłatkowe, będące zwieńczeniem kampanii programowej "Nasz ślad w historii harcerstwa". Udział w nim wzięli przede wszystkim harcerze i instruktorzy Chorągwi Śląskiej oraz zaproszeni goście z prezydentem Sosnowca Kazimierzem Górskim i posłanką na Sejm RP Beatą Małecką-Liberą. Zastępca naczelnika ZHP hm. Krzysztof Budziński pzekazał Światło biskupowi Antoniemu Długoszowi, który przewodniczył mszy świętej. Ksiądz biskup podkreślał rolę ognia oraz życzył zgromadzonym, aby "stali się Światłem Betlejemskim". Wszyscy zebrani mogli odebrać Światło z rąk biskupa, księży i władz chorągwi. Uroczystości zakończył krąg przed Kaplicą.

z Zakopanego i Częstochowy

pwd. Sonia Róża Stach
współpracowniczka Wydziału Promocji GK ZHP

z Krakowa

Martyna Stykowska
p.o. rzecznika prasowego Chorągwi Krakowskiej ZHP




Życzę Wam wszystkim by TO Światło nigdy w Was nie zgasło...niosło pokój, radość i wiarę w lepsze jutro. Dobrze,że jesteście:)

...chwila wspomnienia...

tak mnie jakoś na wspomnienia wzięło... ech... ale moze lepiej przemilczę....

2/22/2011

ks.Marek Rybiński SDB

Kiedy w piątkowy wieczór przygotowywalam się do obrzędowego świecowiska z okazji Dnia Mysli Braterskiej dotarła do mnie wiadomosc o bestialskim mordzie... z jednej strony to bestialskie i straszne... co czlowiek czlowiekowi potrafi zrobic, z drugiej... hm.. misjonarz... który ginie na misji...mlody Ksiądz pełen ciepla, radosci i werwy do słuzby Bogu i bliznim...
Smutek towarzyszy mi od kilku dni, ale i ... radosc, bo wierzę , ze ks.Marek spoglada teraz na nas z góry , dyskutuje z księdzem Bosko i wyprasza łaski dla tunezyjskiej misji i wszystkich innych...
Ponoc nie jest wazne jak dlugo zyjemy, ale jak zyjemy... mysle, ze ks.Marek przezyl zycie najpiekniej...
dzis dziekuje Bogu za to, ze Ktos taki chodzil po świecie czyniac go kazdego dnia odrobine lepszym...
pokoj Jego duszy...
dobrovolka

8/08/2010

juz prawie rok jak wrociłam.... dziwnie... bardzo dziwnie... za kilka dni napisze ...

4/28/2010

wspomnienie też jest formą spotkania...

od kilku dni dopada mnie potworna tęsknota...
Myślę o El, o Mirim, o Sabinie....

dwa dni temu łzy same -mimowolnie spływaly mi po policzkach...
Nie potrafiłam znalezc radosci w tym, że tam byłam...
było mi zle-bo nie moglam tam byc teraz....
Ciekawe jak Miri w wojsku... czy jest juz zdrowy...
ach...Gardasz..
:(
dzis wiem, ze wspomnienie-to tez forma spotkania....choc nieco inna... :(

2/08/2010

12-14.02.2010

A w piątek kolejne spotkanie w SOMie - tym razem dla wolontariuszy długoterminowych :)

12/13/2009

po spotkaniu w Warszawie

Właśnie wróciłam do domu... po spotkaniu w SOMie... cóż to było za przeżycie...
Tak szybko znalazłam się po tej "drugiej stronie"
Jak ten czas pędzi...
Tylu cudownych ludzi poznałam...
Nie sposób wymienić Was wszystkich z imienia- ale DZIĘKUJĘ! Za to, ze jesteście! Za to, że chcecie służyć, za to, że dajecie MI tak dużo tak bardzo pozytywnej energii!
Wiecie jak bardzo misje są dla mnie ważne... Jak moje serce dla nich bije... Dziękuję , dziękuję za to JESTEŚCIE! Cudownie było Was poznać, podzielić się moim skromnym doświadczeniem pracy wolontariackiej.
Wspaniale było spotkać tych, o których dotychczas tylko słyszałam...np Agnieszkę Jaroszewicz :)
Tych, którzy w tym samym czasie co ja- pracowali na misji...
Tak dobrze z Wami być! Wiecie... sama świadomość, że wiem, że jesteście- zmienia tę ziemię w KWITNĄCY OGRÓD!

JESTEŚCIE NAJLEPSI! a Pan Bóg Was kocha :)
i ja też :)