dlugie sloneczne dni.... tak cudownie spacerowac wieczorem po bulwarze przy blasku ksiezyca i milionach swiatel unoszacych sie nad miastem. W nozdrza wdziera sie zapach morza a usmiechuy dzieci i doroslych slychac na kazdym kroku...
Karuzele ruszyly pelna para, kawiarenki zapelniaja sie ludzmi...
a u nas Wielki Tydzien...
W niedziele ogladalismy w malenkim pomieszczeniu PASJE... tylko najblizsi... pozniej w skupieniu opuszczalismy nasze pomieszczenie "Caritasu".
Meka Jezusa, smierc... zmartwychwstanie.... oddal calego siebie....bysmy my mogli zyc... z kazdym dniem to dla mnie jeszcze bardziej niepojete, niezglebione...
spotkanie 3ego stopnia a jeżem
9 mies. temu


0 komentarze:
Prześlij komentarz